Drezyna rowerowa po kolejarsku ?

Czy to możliwe? Wydaje się, że tak. Powstał ciekawy rysunek, który obrazuje to co tworzymy. Na razie na papierze ale większość podzespołów została już przetestowana w innych konstrukcjach więc ich przeniesienie do naszego nie powinno nastręczyć kłopotów.

Podstawowe założenia to:

  • styl retro, jak tylko się da po kolejarsku, wzorem dla nas jest wózek służący do zwożenia drewna;
  • hamulce klockowe;
  • dźwignia hamulca zaciągana z blokadą stopniową;
  • wykończenie drewniane, skórzane;
  • waga poniżej 130kg;
  • napęd dwu kierunkowy;
  • wspomaganie elektryczne napędu;

Drezyny rowerowe po słowacku…

W ramach roboczego wyjazdu i realizacji projektu pt.: „Piknik Sportowy na Torach” prowadziliśmy rozmowy z producentem drezyn rowerowych na Słowacji. Mając na uwadze doświadczenia związane z eksploatacją popularnych w Polsce Bieszczadzkich Drezyn Rowerowych zastanawialiśmy się nad dwoma poważnymi zmianami: ułatwienia w napędzaniu drezyny oraz zmiana organizacji nawracania pojazdem. W pierwszym przypadku zdecydowaliśmy, że drezyny muszą być przystosowane do zamocowania modułowego wspomagania elektrycznego napędu co znacząco przyczyni się do zwiększenia atrakcyjności oraz umożliwi skorzystanie z drezyn także osobom starszym lub w małym stopniu niepełnosprawnym. W drugim wspólnie doszliśmy do porozumienia, że drezyny powinny być dwukierunkowe. Takie rozwiązanie jest w praktyce możliwe.

W najbliższym czasie zostanie zbudowany prototyp, który przyjedzie do nas na testy !

Čiernohronská železnica.

W przyszłym tygodniu wyjeżdżamy na Słowację w celem przetestowania drezyn rowerowych. Jeszcze w tym roku mamy zamiar nabyć 1-2 drezyny do celów promocji ale także na potrzeby własne fundacji. W ramach planowanego spotkania omawiać także będziemy możliwość zamówienia ok. 20 drezyn z realizacją w pierwszej połowie przyszłego roku.

Ciekawostka…

W czasie pracy na torach podczas sobotniej akcji odnaleźliśmy znaczniki na podkładach kolejowych, które wskazują na rok budowy tej części torów.

Czy wiecie, że trwałość podkładów kolejowych wynosi ok. 30 lat?

Nasze znalezisko liczy sobie ich już 62! I choć optycznie widać, że drewno podkładu mocno skorodowało to bez narzędzi nie mogliśmy wyjąć tego gwoździa.